Wolisz kupić nową rzecz czy doświadczenie?


Wolisz kupić nową rzecz czy doświadczenie?


Różnimy się jako ludzie pod wieloma względami. Kształtowani przez światopogląd, który uważamy za własny wybieramy kierunki naszych działań. Co nie zmienia faktu, że każdy na własną rękę poszukuje źródła szczęścia. Przesiąknięci reklamami, wzorcami bycia pięknym, akceptowanym często popełniamy błąd… życiowy błąd.

To o czym piszę to poważny temat. Pewnie wielu z Was nie ma okazji, czasu by na chwilę zwolnić i odpowiedzieć sobie na pytanie. “Czy wolę nową rzecz czy doświadczenie?”

Odpowiedzieć przed samym sobą. Niech to będzie wyjątkowo Twoje zdanie a nie ego. Ten głos w głowie jak zapewne wiesz odebrał Ci w życiu wiele szans na poczucie się wolnym, wyrwanym z ram społecznych.


“Nowe doświadczenie”

Nowe doświadczenia nie zawsze wymagają pieniędzy. Dlatego tak łatwo je zignorować.

Nowe doświadczenie kreuje wspomnienia, te wspomnienia pięknieją i zostają na zawsze z Tobą.

Nowe doświadczenie najczęściej przeżywamy z Kimś.


“Nowe przedmioty”

Nowe przedmioty mogą nas izolować od społeczeństwa, od rodziny. Warto to przeanalizować na tle swoich decyzji.

Nowe przedmioty mogą stanowić Twoją fałszywą wartość w sensie – im droższe zabawki, tym jestem bardziej na topie.

Nowe przedmioty nie są wieczne. Im większe przywiązanie do rzeczy, tym większy ból po ich uszkodzeniu, zgubieniu.

Ty nadajesz sens nowym rzeczom. Od Ciebie zależy czy cieszysz się z kwiatka na dzień kobiet, czy gardzisz pierścionkiem poniżej pięciu tysięcy złotych.

 


“Konsumpcjonizm mówi nam, że aby być szczęśliwym trzeba konsumować jak najwięcej produktów i usług. Jeśli czujemy, że czegoś nam brakuje albo coś nie gra, to zapewne odczuwamy potrzebę kupienia nowej rzeczy ( auta, ubrania, żywności ekologicznej ) bądź usługi ( opieki nad dziećmi, terapii małżeńskiej, lekcji jogi ). Każda reklama telewizyjna to kolejna mała legenda o tym jak konsumowanie jakiegoś produktu bądź usługi czyni nasze życie lepszym.

Z konsumpcjonizmem idealnie współgra romantyzm, który głosi pochwałę różnorodności. Ich mariaż powołał do życia bezgraniczny “rynek doznań”, na którym ufundowana jest współczesna branża turystyczna. Przemysł turystyczny nie sprzedaje biletów lotniczych czy łóżek hotelowych. Sprzedaje przeżycia. Paryż nie jest miastem, ale przeżyciem. Indie nie są krajem, ale kolejnym doznaniem. Szusowanie w Alpach nie jest sportem, ale jeszcze jednym doświadczeniem. Konsumowanie tych przeżyć ma w zamyśle poszerzać nasze horyzonty, urzeczywistniać nasz ludzki potencjał i czynić nas szczęśliwymi. Kiedy więc milioner przeżywa kryzys pożycia małżeńskiego, zabiera swoją żonę na drogie wakacje do Paryża. Taka wycieczka nie wynika z jakiegoś samoistnego pragnienia, ale raczej z żarliwej wiary w mity romantycznego konsumpcjonizmu. W starożytnym Egipcie majętny mężczyzna nigdy nie wpadłby na to, że kryzys w życiu uczuciowym można rozwiązać, zabierając towarzyszkę życia na wakacje do Babilonu. Zbudowałby jej raczej wystawny grobowiec, o którym od zawsze marzyła.
Podobnie jak przedstawiciele elit starożytnego Egiptu w większości kultur ludzie poświęcają życie na budowanie piramid. Zmieniają się tylko nazwy, kształty i rozmiary tych piramid. Mogą na przykład przybierać postać podmiejskiej rezydencji z basenem i wiecznie zielonym trawnikiem albo luksusowego penthouse’u z zapierającym dech w piersi widokiem. Niewielu kwestionuje mity, które sprawiają, że w ogóle pragniemy piramidy.”

Yuval Noah Harari (z książki Sapiens. Od zwierząt do bogów)

Ł.

 

 

Łukasz Rożewski

Twórca

ŁUKASZ JEST AUTOREM REDVOUX.PL. REALIZUJE SIĘ PISZĄC ARTYKUŁY, TWORZĄC NA YOUTUBE, PROWADZĄC KONSULTACJE. JEST OBSERWATOREM LUDZI, DLA KTÓRYCH TWORZY I ICH WSPIERA.

Brak Komentarzy

Wyjdź i Odpowiedz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

© Redvoux.pl Łukasz Rożewski 2019