Kto Cię najlepiej zmotywuje? TY SAM


Kto Cię najlepiej zmotywuje? TY SAM


Większość naszego życia to poleganie na kimś. Jesteśmy oduczani samodzielności. “Odniosłeś sukces dzięki niemu”, “masz duże mięśnie dzięki odżywkom”, “jesteś zdrowy, dzięki świeżemu powietrzu”. Te i inne informacje odbierają prawo do celebrowania osiągnięcia celu. Nauczyliśmy się oddawać zasługi przedmiotom lub osobom trzecim. Zamykając oczy może to jest nie takie straszne, jednak warto zdjąć różowe okulary i doceniać się za swoje wysiłki. Wszystko nas motywuje i demotywuje. Jedna osoba po rozbiciu sportowego samochodu się załamie, inna zarobi na dwa razy droższy. Jedna osoba po zawale, zacznie prowadzić niezdrowy tryb życia, inna pokocha sport. Jedna osoba po rozwodzie, nie zaufa partnerowi, inna nie zrezygnuje z miłości. To jak interpretujesz to co Cię otacza- nadaje temu sens. Sens pozytywny lub negatywny.

Motywować mogą impulsy zarówno te dobre jak i złe. Dla Ciebie liczy się tylko to, czy to działa. Kupujemy wiele usług, towarów bez autorefleksji “czy to działa w moim przypadku?”.


Kto Cię najlepiej zmotywuje? Ty Sam


Jeżeli chcesz, by coś było dobrze zrobione- zrób to sam. Nawet najlepszy dream team zawodzi. To nie wina szkoleń, że nie działają- są uniwersalne. Uniwersalne, czyli trafią do każdego i nikogo. Nie powierzaj całego swojego życia ekspertom. Drodzy Państwo zauważcie, że w najważniejszych aspektach życia nie mamy władzy. Sprawy finansowe powierzamy bankom, sprawy zdrowia powierzamy lekarzom, sprawy szczęścia powierzamy ekspertom samorozwoju. Najważniejsze gałęzie życia często lądują w cudzych rękach. Kiedy to jest dobre, a kiedy złe? Dobre, gdy masz własne zdanie i wiedzę. Sięgasz wtedy po porady, by skonfrontować własny wyrobiony punkt widzenia. Osoby będące czystą kartką papieru ślepo wierzą w zdanie eksperta. Często scenariusz jest ten sam. Dana osoba używa w życiu cudzego światopoglądu, który nie jest spójny z ich doświadczeniem lub jego brakiem. Stwórz siebie, a dopiero później sprawdzaj co inni o tym sądzą. Nie daj się zbudować od zera, gdyż zrujnujesz swój plan na siebie.

“Motywuj się sam” brzmi łatwo i przyjemnie. Brzmi niczym wstęp do poradnika, którego tytuł zaczyna się od “Jak … w 10 dni?”. Co to dla Ciebie znaczy? Przede wszystkim brak presji, oszukiwania, mierzenia zbyt wysoko. Chodzi o to, byś stał się swoim przyjacielem i zawsze najpierw szukał odpowiedzi w sobie. Moje konsultacje kieruje do osób, które chcą skonfrontować swoje “Ja” z moim “Wiem”. Jest wtedy na czym pracować. To daje najszybsze mierzalne efekty. Niczym nie zastąpisz brak doświadczenia. Mnóstwo studentów mogłoby osiągnąć ogromny sukces. Posiadają wiedzę, lecz brakuje doświadczenia.

Tylko Ty wiesz co Cię demotywuje. To jest bezcenne. Całymi dniami kreujemy swoje maski, jednak sam przed sobą prowadzisz prawdziwy dialog o motywacji. Nie trać energii na ochronę ego przed kimś, celuj w przyczyny. Zanotuj wszystko co Cię demotywuje. Dopiero jak to zapiszesz- dotrze to do Ciebie. To co zapisałeś to już fakt. Skoro wypłynęło to z Ciebie- nie możesz tego podważyć. To wspaniałe narzędzie do zmiany. Ludzie nie są zmotywowani, bo szukają tylko motywacji. Czasami warto odrzucić główny demotywator i zaczyna się motywacja.

Im bardziej potrzebujesz motywacji, tym masz więcej wolnego czasu. Zadbaj o wypełnienie planu dnia. Osoby, które się nudzą- nigdy nie zdobędą motywacji. Musisz działać i odkryć aktywności, które Cię “kręcą”. Zauważ, że te wszystkie aspekty wymagają Twojej szczerości przed… samym sobą. Z trudem dzielimy się z innymi swoimi słabościami, dlatego mamy mniejsze efekty.

Dogadaj się sam ze sobą, czy Ty motywujesz ten głos w głowie, czy odwrotnie?

Ł.R

Łukasz Rożewski

Twórca

ŁUKASZ JEST AUTOREM REDVOUX.PL. REALIZUJE SIĘ PISZĄC ARTYKUŁY, TWORZĄC NA YOUTUBE, PROWADZĄC KONSULTACJE. JEST OBSERWATOREM LUDZI, DLA KTÓRYCH TWORZY I ICH WSPIERA.

Brak Komentarzy

Wyjdź i Odpowiedz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.