Czy przeszłość pozwala kobietom kochać?


Czy przeszłość pozwala kobietom kochać?


“Posiadam duży bagaż doświadczeń”

“Wiele razy się sparzyłam”

“Tacy jak on się nie zmieniają”

“Mężczyźni z takim zawodem łączy jedna cecha…”

“Wszystko przez jego znajomych”

“Oni myślą tylko o jednym”

“Miał dobry kontakt z matką, dlatego nam nie wyszło”

Powyższe cytaty to kropla w morzu damskich uprzedzeń wynikających z przeszłości definiującej spojrzenie na… świat relacji damsko-męskich. Nie jest łatwo o tym pisać, gdyż temat jest dosyć poważny. Łatwo się o nim mówi, jednak osoby, które zawiodły się na partnerze zabrały ze sobą emocje, które uruchamiają się w podobnych sytuacjach jak te sprzed laty. Nie jesteśmy w stanie wymazać przeszłości, która łączyła nas z kimś przez miesiące, czy lata. To fakt i częste usprawiedliwienie niepowodzeń stricte miłosnych w myśl scenariusza pt. “Czy wiesz jak mi kiedyś było ciężko?”, trzaśnięcie drzwiami, kilkudniowa cisza.

Kobiety emocjonalnie powracają do historii. To generuje wrażenie przeżywania danej sytuacji ponownie. Finalnie cierpią tak jakby to było na prawdę. Żadna z pań nie ma wpływu dzisiaj na to, co zdarzyło się x lat wstecz. Dlaczego zatem tak namiętnie kobiety wracają do przykrych zdarzeń z przeszłości? Mianowicie te historie były silnie nacechowane całym spektrum emocji. Kobiety są poniekąd uzależnione od tego co było, gdyż wywarło w ich życiu znaczącą sinusoidę nastroju. Te powroty myślami wstecz działają mobilizująco lub pogłębiają poczucie bezradności zaniżając poczucie własnej wartości.

“Jesteś jaka jesteś z przeszłością lub bez niej”

Jeśli duży bagaż doświadczeń posiadałby unikatową wartość korelującą z jakością życia to kobiety:

Mające wielu partnerów unikałyby cierpienia w ramach “uczenia się na błędach”. Jednak często powtarzają, że ciągle trafiają na niegrzecznych chłopców, którzy mają to “coś”. Zostają same rozregulowane emocjonalnie. Po złotym strzale intensywnych emocji szybko nudzą się przysłowiowym Kowalskim. Ponoszą koszta fizyczne i emocjonalne na własne życzenie.

Unikałyby pewnych siebie meżczyzn o wysokim statusie społecznym, gdyż taki samiec alfa jest trudny do zatrzymania.

Przestałyby czytać poradniki miłosne, oglądać telenowele, słuchać rad przyjaciółek. Wiedza z tych źródeł nie pokrywa się z szarą rzeczywistością: mężczyźni w tych czasach nie zwykli poznawać przyszłe żony w kolejce po bułeczki podczas ulewy z podkładem Franka Sinatry- zauważamy trend wirtualnego flirtu. Telenowele pompują balon pt. “wszystko się jakoś ułoży”- nie pokazują dramatów rozwodów, podziału majątku, walki o dzieci. Koleżanki zawsze konkurują o to która ma lepszego partnera pod względem wielu cech społecznie uznawanych za pożądane, rad których udzielają z reguły nigdy by nie wprowadziły w swoim życiu.

Nie zdradzałyby partnerów zapewniających podstawową potrzebę zapewnienia poczucia bezpieczeństwa. Skok w bok z bad boyem narażający ułożone życie.

To co było kiedyś definiuje światopogląd, który nie jest decyzyjny. Można zmienić zdanie i postąpić wbrew sobie. Palacze rzucają nałóg z dnia na dzień, otyli w ciągu roku niszczą złe nawyki żywieniowe stając się fit, ktoś po zawodówce otwiera prężnie prosperującą firmę. Damska odpowiedzialność niczym nie różni się od męskiej. Nie jest ani bardziej delikatna i wyrafinowana. Poznanie przyczyn swoich decyzji to jedyne rozwiązanie, by nie brnąć w te same problemy z tym samym skutkiem. Obecnie nie edukuje się kobiet “jak” i “dlaczego”. Jest to raczej propaganda w stylu “bądź taka”, a będziesz czuła się szczęśliwa.

“Porażki miłosne są słabsze od wizji samotności”

Przeszłość ma charakter pozytywny lub negatywny. Jedno nieszczęśliwe zakochanie w młodym wieku może być pielęgnowane w dorosłym życiu. Nie różni się to niczym od odgrywanej roli w filmie z jedną różnicą. Para kochanków po zakończeniu planu zdjęciowego wraca do rzeczywistości. Osoba przeżywająca miłosne zawody powtarza rolę dzień w dzień. Każdy związek to inwestycja. Złe historie odbierają odwagę. Bez ryzyka nie ma wielkich efektów lub są znikome. Jeżeli nie potrafisz kochać, gdyż to co było kiedyś definiuje to jaka jesteś teraz- zatrzymaj się na chwilę i nazwij emocje. Strach przed miłością, lęk przed odrzuceniem, strach przed środowiskiem z powodu wieku (stara panna), na nikogo nie zasługuję itd. To co czujesz dzisiaj określi jaka jesteś, a nie to co wydarzyło się kiedyś.

“Lepiej kochać i żałować, czy… ?”

Lepiej samemu decydować o sobie, gdyż wielokrotnie podejmujemy nie swoje decyzje w najważniejszych momentach naszego życia. Być może Twoje koszta emocjonalne były spowodowane nie Twoją decyzją. Zawsze warto nosić w sobie pozytywną postawę, że będzie dobrze. Prawdopodobnie to jakie masz podejście do życia wpływa na to kogo spotykasz. Mam rację?

Ł.R.

 

 

Łukasz Rożewski

Twórca

ŁUKASZ JEST AUTOREM REDVOUX.PL. REALIZUJE SIĘ PISZĄC ARTYKUŁY, TWORZĄC NA YOUTUBE, PROWADZĄC KONSULTACJE. JEST OBSERWATOREM LUDZI, DLA KTÓRYCH TWORZY I ICH WSPIERA.

Brak Komentarzy

Wyjdź i Odpowiedz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.