Co Was łączy?


Co Was łączy?


Czy idealna para to taka, która wie o sobie wszystko i buduje związek na podobieństwach?

Podobieństwa sprawiają, że para zaczyna odczuwać głębszą więź. To generuje wrażenie pt. ” znamy się od dawna”. Jest punktem wyjściowym w doszukiwaniu się w sobie cech pożądanych. Cechy pożądane nie muszą być podobne do partnera, często są uzupełnieniem charakteru drugiej połowy. Przykład: Skoro jestem nieśmiała poszukuję odważnego mężczyzny; skoro jestem bardzo rozrywkowy poszukuję spokojnej dziewczyny, która to zbilansuje. Istnieje powiedzenie “przeciwieństwa się przyciągają”. To prawda, a zarazem kłamstwo. Jest zależne od postawy względem świata. Optymista ucieszy się z zepsutego auta na rzecz spędzonej nocy w aucie ze swoją ukochaną, pesymista zrzuci najprawdopodobniej na nią całą winę.

Widząc przeciwieństwa często dostrzegamy cechy partnera, których w sobie nie wykształciliśmy z różnych powodów. On jest towarzyski, a ja nie. Ona jest punktualna, a ja nie. On jest przedsiębiorczy, a ja nie. Ona jest wysportowana, a ja nie. Rozpoczynając związek odczuwamy, że te cechy są nam bliższe, gdyż posiada je nasz partner.

Jeżeli para nie dostrzega w sobie wielu cech wspólnych, za naciskiem najbliższych: rodziny, przyjaciół może wytworzyć sztuczną więź z partnerem. Postawa osób trzecich z czasem staje się ich postawą. Finalnie po upływie czasu, który jest najlepszym sprawdzianem kondycja związku jest weryfikowana. W związku można ukryć wiele, jednak tajemnice generują napięcie, które znajduje ujście w jakimkolwiek aspekcie wspólnego życia. Kłótnie, nałogi, ciche dni przybierają na intensywności, a życie seksualne wręcz odwrotnie- jest lustrzanym odbiciem tego co było kiedyś.

Pary mogą ze sobą zamieszkać, by poznać siebie na prawdę. To fascynujące jak młode osoby głęboko wierzą, że po paru spotkaniach wiedzą o sobie wszystko. Pod wpływem mocnych endorfin idealizują swoje błędy w komunikacji sądząc, że wszystko się jakoś ułoży.

Możecie być do siebie podobni, możecie różnić się we wszystkim i w obu przypadkach możecie być szczęśliwi. Zauważmy, że inwestycja jaką jest wspólne życie wymaga ponawiania wkładu własnego. Jeżeli od kilku lat nic nie wpłacasz od siebie, by poprawić jakość związku, inwestycja zacznie przynosić straty emocjonalne. Kredyt zaufania nie trwa wiecznie.

Kluczowym elementem jest postrzeganie własnymi oczyma, a nie tym co mówią inni. Dostrzeganie tego co mi się podoba bez względu na konsekwencje i uprzedzenia. To generuje zdrowe fundamenty pożądania i trwałości związku.

Kobiety pytane o ideał mężczyzny wymieniają opis księcia na białym koniu. Żeby był miły, uprzejmy, kulturalny- porównując podświadomie do telenowel. Jednak emocjonalna strona i fakty z dnia codziennego pokazują czasami odejście od tej normy. Ona z porządnego domu, jednak ciągle trafia na drani, którzy idą własną drogą. Finalnie nie łączy ich nic, on nie pasuje do jej kanonu mężczyzny, ale nie widzi poza nim świata.

To co Was łączy, może również zrujnować Wasz związek. Wspólna praca, mieszkanie u teściów gdyż było bliżej do miasta, sprawdzanie własnych profili społecznościowych. Lista jest bardzo długa. Tytuł wpisu skupia się na pozytywnych cechach- zaletach.

Co w przypadku, gdy łączy Was więcej wad, niż zalet…?

Ł.R.

Łukasz Rożewski

Twórca

ŁUKASZ JEST AUTOREM REDVOUX.PL. REALIZUJE SIĘ PISZĄC ARTYKUŁY, TWORZĄC NA YOUTUBE, PROWADZĄC KONSULTACJE. JEST OBSERWATOREM LUDZI, DLA KTÓRYCH TWORZY I ICH WSPIERA.

Brak Komentarzy

Wyjdź i Odpowiedz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.